Wszyscy mówią o wiosennym przesileniu, że spadek energii, że leniuszek wkrada się w życie, a ja nie mam na to czasu, bo albo coś robię, żeby po prostu się czymś zająć, albo śpię ;) Tak więc chyba mój organizm też jakoś oklapł, ale ja nie dopuszczam tej myśli do siebie ;) I tak wstaje rano i szyję...
...I będę Wam się tu chwalić, a co!?! Dziś kolejny zestaw wymyślony na potrzeby mojego nowego projektu T-Bags: Kumpel z plecaka. Tak, tak! Po Kumpelce z plecaka wersja dla chłopców ;) Plecak worek powstał z super wiosennego materiału w leśny motyw drzew i zwierzaków. Szare dodatki: kieszonka, szelki, podszewka i zielone szwy ;)
A do plecaka wskoczył Kumpel Myszka? Szczurek? Wykrój i próbny przytulak powstał już we wrześniu 2017, ale dopiero teraz powstał kolorowy egzemplarz.
Chciałam, by kolorystycznie nawiązywał do kolorów plecaczka, ale w moich materiałowych zasobach nie mam nic zielonego :/ Tak więc został szaro - miętowy.
No i klops! Bo jak Szczurek (niech będzie Szczurek - w końcu to wersja dla prawdziwych małych twardzieli ;)) zobaczył swoje fotki zażądał operacji plastycznej nosa, bo mu źle zszyłam i mu się koniuszek skręcał, jak skorupka ślimaka. No to do poprawki! Poszedł pod nożyczki i jest już git ;)
No i to tyle na dziś :) Mam mocne postanowienie, że każdego dnia w kwietniu uszyję jedną rzecz. To tak na razie... Trzymajcie za mnie kciuki i dziękuję za to, że JESTEŚCIE <3 Do następnego razu, PA!







