Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty

1/11/2019

Nowy pamiętnik i noworoczna niespodzianka ;)

Nowy pamiętnik i noworoczna niespodzianka ;)

Dzień dobry w styczniu :) Jak Wam się zaczął ten nowy rok? Ja wyszłam już ze Świat i tego całego zamieszania, i próbuję dalej ruszyć moją firmę w świat. Idzie mi to strasznie opornie i ogólnie dolinę często łapię, ale Mr. T. w takich momentach wychodzi ze swojej loży szyderców i wspiera! Tak więc nie ma co - chłop staje na wysokości zadania i wpisuje się w model rycerza na białym koniu naszych czasów ;)* Jeśli Wy macie jakieś konstruktywne podpowiedzi, rady, sugestie - to również poproszę :) 


Kolejny scrapowy pamiętnik

A dziś kolejny scrapowy pamiętnik. Ostatnio pisałam, że zamiast junk journal, będę nazywać je treasure journal, ale w zasadzie po pierwsze nazwa junk journal mi się jednak podoba, a po drugie stwierdziłam, że muszę to jakoś trochę spolszczyć... Scrapowy to też mało polskie, ale bardziej już u nas znane i moim zdaniem dużo lepsze niż 'śmieciowy' ;) No to TA-RAAA! kolejny w mojej karierze scrapowy pamiętnik. 


Jest niewielkich wymiarów: okładka to 10x15x3 cm. Bazą było pudełeczko zamykane na magnes z grubej tektury. Magnes jednak nie do końca wytrzymuje dlatego dodałam wstążeczkę. Grzbiet ozdobiony jest tasiemkami, sznurkiem lnianym i chwostem:


Sygnatury wyjątkowo nie są przyszywane, ale przywiązywane lnianym sznurkiem do grzbietu. Trzyma się to jednak bardzo fajnie i fajnie wygląda. Ze względu na swoje wymiary super nadaje się jako pamiętnik do podróży. Ma też w środku drobne elementy podróżnicze ;) Całość utrzymana jest w kolorach nawiązujących do tkaniny w sowy, w którą oklejona jest okładka. Są brązy, zielenie - ogólnie dość stonowana paleta plus kilka akcentów w mocniejszych kolorach.

Dziś pokażę Wam tylko kilka moich ulubionych stron, bo pamiętnik jest niespodzianką. Dla kogo? Zaraz się dowiecie...




Jest sporo miejsca na zapiski, są tagi, kieszonki i zakładki. Pokazałam ulubione strony, ale prawda jest taka, że wszystkie mi się podobają ;)

I to jest ta zapowiadana noworoczna niespodzianka, bo pamiętnik jest dla WAS! :) Każdy, kto skomentuje powyższy wpis bierze udział w losowaniu**. Miło też mi będzie, jeśli gdzieś u siebie na blogu wspomnicie o rozdaniu, a może nawet zamieścicie poniższy banerek :) (można w małym rozmiarze ;))


Jak widać rozdanie trwa do 31. stycznia 2019 do północy, bo pomyślałam sobie, że wtedy pamiętnik dotrze do kogoś przed Walentynkami i można mieć wtedy fajny prezent dla siebie lub dla kogoś z tej właśnie okazji ;) Wyniki - jak najprędzej ;)

No i to tyle. Jak widzicie zasady proste, a można sobie taki fajny scrapowy pamiętnik wylosować ;) Zatem zapraszam, zachęcam. Rozdanie odbywa się też na Facebooku i Instagramie. Jeśli ktoś ma tam konto, to zapraszam - zwiększa to Wasze szanse, bo do losowania wrzucam wszystkie komentarze ;) A co?! :D

No to miłego dnia, miłego weekendu i do następnego :) Pozdrawiam, PA!


*To takie nawiązanie do pewnego wpisu na FB pewnego pana, którego imienia nie będę podawać, bo nie będę mu statystyk podbijać ;)
** Wysyłka tylko na terenie Polski.

9/09/2015

Kartka na urodziny Sis :)

Kartka na urodziny Sis :)
Dziś kartka, którą zrobiłam razem ze ślubnym pudełkiem, ale nie mogłam wcześniej pokazać, żeby Jubilatka jej przypadkiem nie zobaczyła. Teraz mam nadzieję, że kartka jest już u Niej ;) I mogę opublikować ten post.

Bazą do kartki był papier Blue Moon - Summer City, który kupiłam w sklepiku Na Strychu. Do tego biała farba plakatowa, piankowe kropki (alfabet z samoprzylepnej pianki kupiony w sklepie KiK) i kropki wycięte zwykłym dziurkaczem. Roślinkę narysowałam czarnym cienkopisem. A tak wygląda kartka w całości:
Trójkąciki na dole kartki wykonałam stempelkiem, który kiedyś wykonałam własnoręcznie z korka od wina ;) Listek mi wyszedł nie tak, jak sobie to umyśliłam, ale ogólnie kartka mi się podoba :)

A na koniec jeszcze mały zwiastun. Pisałam już chyba dwukrotnie, że przymierzam się do zmontowania dla Małego Człowieka książeczki manipulacyjnej. I żeby nie było, że tylko piszę, to proszę: zaczęłam ;) A oto dowód:
To będzie okładka, a więcej szczegółów już wkrótce :) Pozdrawiam. Pa






11/02/2013

Z głową w gwiazdach ;)

Z głową w gwiazdach ;)
W tym roku znowu przygotowałam karty świąteczne nieco wcześniej. Miałam swoje powody, ale o tym później. W zeszłym roku było prosto, symbolicznie i ekologicznie (>>KLIK<<). W tym roku jest równie prosto, ale dodatkowo z motywem przewodnim, którym stała się gwiazdka w dowolnej postaci. I tak mam kwiat gwiazdy betlejemskiej, gwiazdki śniegu i pełno srebrnych i złotych malusich gwiazdeczek.
Lubię proste wzory. Żeby niby coś się działo, ale tak symbolicznie. Podobają mi się też te kartki projektantek, które potrafią napakować dużo rożnych elementów i to ładnie wygląda. Ale ja jakoś nie potrafię takich cudeniek montować w związku z tm moje karty są skromne.
Nie będę też ukrywać, że w przypadku kilku poszłam na łatwiznę i użyłam gotowych fragmentów starych pocztówek lub po prostu kawałka wstążki.
Są też w kolekcji takie, przy których się naskubałam ;) Jedna z pajęczynką i gwiazdkami, a druga z celofanowym okienkiem z masą drobiazgów. Obydwie mocno eksperymentalne ;)
Jest też ze śpiącym Mikołajem, zwariowanymi, kolorowymi gwiazdkami i świątecznymi choineczkami.

A teraz idę leżakować weekendowo ;) Pozdrawiam.





8/02/2013

Kalendarz na każdą okazję

Kalendarz na każdą okazję
Jak już wspominałam dostałam od Sis zamówienie na uniwersalny kalendarz. Pokazałam już okładkę oraz dwie wybrane karty. Teraz, kiedy przesyłka jest już na miejscu mogę pokazać całość. Sis obawiała się, że dostanie kalendarz jako prezent urodzinowy we wrześniu, ale udało mi się skończyć wcześniej ;) I oto prezentuję kalendarz uniwersalny. 
 
Jest też druga kieszonka na róże prywatne rzeczy, bo to nigdy nic nie wiadomo, co człowiek chce zatrzymać, przechować, zapisać na bilecie...
No i jeszcze wykończenie. Postanowiłam dodać troszkę babskich świecidełek. Kółeczka owinęłam kolorowymi nićmi, żeby się strony nie zahaczały i na końcu tych nici zawiesiłam kilka kolorowych, szklanych koralików.

Już wiem, że Obdarowanej kalendarz się podoba. :) Mam nadzieje, że spełni swoja funkcję i że będzie dobrze służył. Pozdrawiam słonecznie.





7/20/2013

Nie wytrzymałam ;)

Nie wytrzymałam ;)
Wczoraj rozmawiałam z Sis i nie wytrzymałam... :) Tak to już bywa! Pokazałam jej wybrany miesiąc z kalendarza dla niej i strona 'specjalną' ;) Akcja 'Z pomocą Sis!' jest na półmetku, więc wszystkie miesiące już wkrótce. A póki co marzec:
Jak widać literki wyszukane w gazetach, linie szyte na maszynie i w ogóle to lubię tę stronę - taka bardzo kolorowa i wiosenna mi wyszła. No i w ramach bonusu strona 'specjalna' - kieszonka na różności, gdyby się okazało, że coś będzie chciała Sis przechować oprócz dat ;)
No to teraz już się muszę sprężyć i szybciutko skończyć kalendarz, więc zanurzam się w moje papierzyska ;) Miłego weekendu. Pozdrawiam





7/05/2013

Akcja: ' Z pomocą Sis!' ruszyła!

Akcja: ' Z pomocą Sis!' ruszyła!

Już kilka razy Sis jojcyła mi, że dat nie pamięta, że o urodzinach trzeba jej przypomnieć i że w ogóle, jak ja mam czas, to ona się wcale nie obrazi na taki przypominaczowy kalendarz zrobiony przeze mnie. Kalendarz musi być kolorowy, osobisty i uniwersalny - taki na każdy rok :) No to zaczęłam... Teraz zdradzę tylko okładkę. Reszta po zakończeniu i dostarczeniu.
Do wykonania wykorzystałam póki co: kieszonki na płyty CD - kalendarz musi być trwały ;) Spinacze biurowe wyginane ręcznie w kółeczka (paluchy mnie bolą :/) i kolorowe papiery. Mam nadzieję, że Zleceniodawczyni już jest ciekawa, co będzie dalej...
No to sobie troszkę poczekasz Sis ;) Pozdrawiam słonecznie i pracowicie.




6/22/2013

W letnie upały

W letnie upały
Powstała nowa kartka w Miejskim Albumie. Do wykonania wykorzystałam kolorowe papiery, skrawki gazet i korkowy stempel nr 2. Zdjęcie pochodzi z warszawskich sesji ulicznych.



Miłego weekendu wszystkim. Pozdrawiam.




5/22/2013

Walki z leniem ciąg dalszy

Walki z leniem ciąg dalszy
Od kilku dni mam mocne postanowienie walki z leniem. I walczę na różna sposoby, aż Przyboczny kiwa głową i pyta 'co ty tam znowu kleisz?' Wczoraj się wzięłam za poprawianie projektu, który dokonałam >> TU<< dobrych kilka miesięcy temu, ale nie byłam z niego do końca zadowolona. A jeszcze Sis potwierdziła moje wątpliwości, tak więc tym razem nie pójdę na skróty. Szkic już jest, pomysł jest, lenia nie ma ;) To się bierę... Oczywiście jak tylko znajdę czas :D Pokażę tylko mały fragmencik i zdradzę oczywistą oczywistość, że będzie to Pani Jesień :)
A w ramach wyganiania lenia zrobiłam jeszcze kolejną stronę w moim miejskim albumie. Tło powstało z pocztowych druczków, papieru Love Letters (mojego autorstwa oczywiście) i kartek z zeszytów. Czarne 'kleksy' powstały dzięki plastikowej siateczce z odzysku i stempelkowi w kształcie 'x', który wyskrobałam ostatnio z korka od wina (muszę popracować nad ilością farby).



 A teraz dumna i blada ze swoich poczynań zasiadam do... filmu. Bo na dziś już koniec prac ręcznych - co za dużo, to nie zdrowo i takie tam. Pozdrawiam.


4/21/2013

W tak pięknych okolicznościach przyrody...

W tak pięknych okolicznościach przyrody...
Słońce za oknem, a ja przed kompem z kawą w ręku snuje plan na wycieczkę rowerową. Zanim jednak pojedziemy z Przybocznym zwiedzać okolicę (po raz kolejny ;)) to muszę tu naklepać kilka słów :) Po pierwsze chciałam uwiecznić fakt, że w końcu się wzięłam za mój miejski album :) Leżał i czekał. I się doczekał pierwszych warszawskich wklejek :)
Po drugie chciałam poinformować, że zakończyłam moją krótkotrwałą współpracę ze sklepem, z którym współpracowałam ;) Fajnie było, ale się skończyło ;) Projekty papierów (>>KLIK<<) nadal mam, więc jeśli komuś się podobały i chciałby mieć któryś w swojej kolekcji w wersji digi lub papierowej (format A4) - proszę o kontakt :) Oprócz pokazanych już projektów w ostatnim czasie powstały nowe, które już nie zdążyły nawet być nigdzie opublikowane...
Słonecznie dziękuję za uwagę, ciepło pozdrawiam i na dwóch kółkach zmykam cieszyć się wiosną :)

PS: no i bym zapomniał, więc na końcu, ale nie mniej ważne zaproszenie do mojej szafy ;) Tak tam sobie coś klice o ciuchach i domowych pieleszach :) Zapraszam na Z szafy od Żyrafy





1/17/2013

Bo nie leniuchowałam

Bo nie leniuchowałam
Chwilę mnie nie było, a to wszystko z chodzenia na łatwiznę. Pożyczyłam od Rodziców mój stary aparat w celach różnych, a mając go pod ręką szłam właśnie na łatwiznę i cykałam nim zdjęcia tego, co robiłam przez cały weekend. Okazało się jednak, że mój czytnik kart nie lubi tej starej - nowej karty. W związku z tym dodanie nowego posta znacznie się opóźniło. 

Ale teraz już jestem i na dowód, że wcale nie leniuchowałam pokazuję, co następuje. Po pierwsze kolejny papier w digi-scrap.pl do kupienia. Po drugie w końcu zrealizowałam plan łazienkowy, czyli wyrzuciłam duży koszyk i zastąpiłam go małym, zgrabnym i własnoręcznie poczynionym koszyczkiem. Najpierw przeprowadziłam recykling starego t-shirta i zrobiłam sznurek. A potem na szydełku wraz z budyniowo różową włóczką wydziergałam takie słodkie maleństwo. Na koniec wszystko ozdobiłam bordową wstążeczką i wyszło takie cudo:
A potem się wzięłam za realizacje drugiego pomysłu. Mianowicie chciałam zrobić jakiś album, coś w rodzaju art journalu na zdjęcia miast, w których byłam, mieszkałam lub mieszkam ;) Początkowo zastanawiałam się, co mogłoby być bazą, a potem sobie przypomniałam, że kiedyś kupiłam szkicownik z czarnymi kartkami w środku. I tak się zaczęło:
 A skończyło się o tak:

Pierwszy raz robiłam coś takiego :)  Ale efekt zadziwił mnie samą ;) Teraz pozostaje stopniowo uzupełniać strony zdjęciami z 'moich miast' :)I na koniec chciałam się pochwalić super niespodzianką od FreubelFee. Przysłała mi cudny zeszyt z okładka z takim malusich, kolorowych kwadracików. 
Jeszcze nie wiem, na co go przeznaczę - może jako notes na niekończące się inspiracje. A może jakiś art journal z niego zrobię ;) W każdym razie Przyboczny pokiwał tylko głową, a ja się cieszyłam jak dzieciok :)

No i to na razie tyle :) Pozdrawiam wszystkich i przypominam o głosowaniu na Bloga roku, które zaczyna sie 24 stycznia o 15:00 :)





Copyright © Tyci Kraft , Blogger