Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relaks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relaks. Pokaż wszystkie posty

5/10/2024

Nowa kolekcja toreb i akcesoriów!

Nowa kolekcja toreb i akcesoriów!


Cześć Kochani!

Ogromnie się cieszę, że mimo zawirowań ostatnich dni i tygodni udało mi się zmobilizować i zrealizować pewien projekt, który chodził mi od jakiegoś czasu po głowie.

Szanowni Państwo! Z  wielką radością chcę Wam przedstawić coś, nad czym pracowałam przez ostatnie dni: najnowszą Jabłuszkową Kolekcję.

Inspiracją do jej stworzenia był magiczny majowy klimat: słoneczne łąki; sielskie, wiejskie scenerie pełne świeżych owoców i delikatnych kwiatów. Dominującym motywem jest wzór tkaniny w soczyste jabłka, który dodaje kolekcji radosnego i uroczego charakteru. Dodatkowo, nie mogło zabraknąć lekkich, kobiecych koronek, które nadają całości jeszcze większego wdzięku.


Jestem przekonana, że zakochacie się w tych wyjątkowych elementach, które idealnie wpisują się w letni nastrój i dodadzą Waszym stylizacjom niepowtarzalnego uroku. To naprawdę coś wyjątkowego, co czeka już na Was w sklepiku!




Kolekcja jest naprawdę wyjątkowa i... tyci! Składa się dosłownie z kilku sztuk i nigdy więcej się nie powtórzy. W kolekcji znajdziecie duże torby i dopasowane do nich akcesoria - urocze kosmetyczki.

Tą kolekcją zachęcam Was też do tego, by w pogoni za codziennością znaleźć czas dla siebie. Ukoić się zapachem natury czy ulubionych olejków. Zanurzyć się w zieloności maja czy ciszy swoich czterech kątów. Nie ważne jak: czy z maską z gryką na oczach, czy z książką w ręce. Po prostu znajdź chwilę dla siebie, swojego ciała i weź się zrelaksuj... ;)

Ślę serdeczności <3
Magda


6/26/2011

W gorącej wodzie... kąpane

W gorącej wodzie... kąpane

Dla większości Polek o niewątpliwym wdzięku i urodzie gorąca kąpiel jest najlepszą formą relaksu i ucieczki od otaczającego świata hałasu, pracy, pośpiechu i tak dalej, i dalej… I zanurzają się piękne panie w wonnych bąbelkach, i leżakują tam godzinami dolewając wrzątku do stygnącej w wannie wody. Czasem do tego odpalają świece, biorą wino, włączają ulubioną muzykę lub odmaczają swoje zmęczone ciałko przy dobrej lekturze. A ja się pytam, jak one dają radę??!! No ja jakoś nie umiem. Ślizgam się w tej wannie. Książka się moczy, w szyję mi niewygodnie, a do tego mimo mojego niewielkiego wzrostu w wannie się nijak nie mieszczę. Jak schowam kolanka, to mi zimno w ramiona, a jak schowam ramiona, to mi wieje po kolankach. Podsumowując  czuję totalny dyskomfort: zimno i wanna uwiera mnie we wszystko. Być może jestem za nerwowa. Tak jak to było w przypadku tej wlepki mojej. Starałam się ostatnio usilnie. I co?? I jak się skończyły moje próby?? Po przeczytaniu wstępu można się domyśleć. Ale powiedzmy to wprost – chciałam się ułożyć wygodnie, zaczęłam się kręcić, układać i poprawiać. Kombinatoryka na zaawansowanym poziomie. No i masz ci los!! Wpadłam w tak niekontrolowany poślizg, że się podtopiłam. Nie chce słyszeć komentarzy typu: "głupia kobieto, jak można się utopić we własnej wannie??!!". Bo zapewniam was, że a i owszem – można. Podobno nie jest to nawet trudne, a statystyki mówią, że największy odsetek głupich wypadków przytrafia nam się we własnym domu. No! Zatem tak, jak już wspomniałam podtopić się we własnej wannie też się da!… I to tak całkiem przypadkiem, nie żeby specjalnie… Tak więc reasumując – od tamtego pamiętnego wieczora w wannie nie leżakuję. Załatwiam co swoje i spadam. Wolę zabalsamowana i pachnąca poleżeć w łóżku, poczytać książkę i nie martwić się, że jak przykimam, to książka zażyje kąpieli razem ze mną, co niekoniecznie ma na nią korzystny wpływ.

PS: Pozdrawiam wszystkich tych, którzy kiedyś oddawali do biblioteki książkę wysuszoną po kąpielowych potyczkach.
Copyright © Tyci Kraft , Blogger