Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda na szydełku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą girlanda na szydełku. Pokaż wszystkie posty

12/12/2017

girlanda z gwiazdek

girlanda z gwiazdek
Miałam Wam pokazać tę girlandę już dawno, dawno. Niestety wiecznie coś, a największe z tych 'cosiów' to oczywiście był Kiermasz.

Pierwsza sesja nie wyszła też tak, jak bym chciała. To znaczy nie wyszła w ogóle ;) Ha, ha! Ale w końcu cyknęłam na szybko kilka fotek, wybrałam dla Was dwie i proszszszsz! 

I UWAGA! Dziś Was zaskoczę ;) Zwykle nie zapisuję skąd czerpię pomysły. Mam zbiór zdjęć w jakimś folderze, które stanowią inspirację. A tutoriale są dla mięczaków ;) Oczywiście żartuję, bo sama korzystam z tutoriali. No przecież! W końcu nie umiem robić na szydełku, a już na pewno nie umiałam takich gwiazdek. Skorzystałam więc ze schematu Magdaleny z bloga Rękomisie z Czarodziejskiej Chatki i jak widać tym razem zapisałam link. Głównie dlatego, że kiedy próbowałam sama rozpisać schemat wyszły mi jakieś hieroglify ;) Ale też dla Was moi drodzy Goście - może i Wy zechcecie spróbowac zrobić podobne ;)

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przerobiła schematu na swoja modłę ;) Po pierwsze zrobiłam to na magicznym kółku ;) Po drugie wprowadziłam dwa oczka łańcuszka zamiast pierwszego słupka - tego nauczyłam się od szydełkowych mistrzyń z YT ;) A po trzecie zmniejszyłam liczbę oczek łańcuszka, które łączą grupy słupków: w pierwszym rzędzie dałam jedno, w drugim dwa i w trzecim pozostawiłam trzy (inaczej robił się kwiatek, a nie gwiazdka ;)).


I proszę: jaka girlanda jest - każdy widzi ;) Nie chciałam jakiś 'świątecznych kolorów', bo myślę, że będzie ona wisieć dłużej lub też poza okresem świątecznym ;) I co Wy na to?

Girlandę zgłaszam na wyzwanie Gościnnej Projektantki w Szufladzie:

https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/12/wyzwanie-goscinnej-projektantki-grudnia_12.html
 
A poza średnio świąteczną girlandą, to powiem Wam w tajemnicy, że u nas już są Święta - mamy już choinkę i inne ozdoby. Tak mieliśmy ochotę w tym roku ;) I jest cudnie! A do Świat w końcu już tylko półtora tygodnia... Ależ ten czas leci, co?

No to pozdrawiam Was już świątecznie... :) Do następnego razu, PA!





11/03/2017

jesienna chandra z szydełkiem w dłoni

jesienna chandra z szydełkiem w dłoni
Ostatnio jakoś tak wszystko pod górkę :( Ja jestem z tych, co starają się nie narzekać. Ja jestem klient mniej awanturujący się. Ale ja się pytam: ILEŻ MOŻNA?!?!?!?!

No to jak sobie tak zamarudziłam na dzień dobry, to dalej będzie już tylko lepiej ;) Bo znowu będzie o tym, że nie umiem robić zdjęć. Nie wiem, nie znam się, nie mam już siły do moich zdjęć! Robię szpagat z gwiazdą, dwieście trzy ujęcia tego samego i jeszcze dwadzieścia siedem innych - tak na wszelki wypadek. Na podglądzie wygląda super i myślę sobie: 'uffff! tym razem się udało'. A potem wrzucam do kompa i okazuje się, że to co chciałam sfotografować na zdjęciu jest NIEOSTRE! I żeby tylko to! Całe zdjęcie jest po prostu nieostre! Doświetlam pokoje, kręcę ustawieniami, a zdjęcia i tak mi nie wychodzą. Trudno. Staram się - może kiedyś będzie lepiej. Albo i nie... Może to coś z moim wzrokiem? Bo nie będę przecież obwiniać sprzętu... 

I prawie kończąc ten post dodam jeszcze, że znowu nieco się rozczarowałam ostatnio. W kilku miejscach opublikowałam moją propozycję wymianki z fotografem ;) No i niestety nikt się nie odezwał. Postanowiłam wziąć sprawy jeszcze bardziej w swoje ręce i napisałam osobiście wiadomość. Niestety jeden z fotografów nawet się nie pofatygował, żeby mi odmówić. Zniechęciło mnie to, ale twardym trza być i spróbowałam raz jeszcze. Tym razem się udało i Pani Kasia zdecydowała się na wymianę przysług ze mną. Poprosiła o szydełkową girlandę do sesji chłopięcej. 


Oczywiście MOJE zdjęcia nie oddają jej rzeczywistego uroku. Ale mam nadzieję, że Pani Kasi się spodoba i wierzę, że na jej zdjęciach wyjdzie dużo lepiej. Zapewne nie omieszkam powiadomić Was o dalszych wynikach tego eksperymentu ;) Ale na dziś to już koniec. Idę na kolejną batalię z samą sobą i z jesienną szarugą ;)





8/04/2017

superowa girlanda

superowa girlanda
dziś będę bardzo skromna i napiszę TO: wydziergałam super ekstra girlandę do pokoju Małego Człowieka! tymi ręcami! ;)

bo oczywiście pewnego dnia Mały Człowiek, jak to on przychodzi do mnie i pyta. pyta o coś, a ja w ogóle nie pojmuję, o co mu chodzi. w końcu załapuję, że on pyta gdzie są jego kury zwane przez mamę pieszczotliwie kurczakowymi ćmami tudzież żałosną wersją kuraków ;) i znów mama musi użyć swojej super mocy, czyli cierpliwości i prostoty języka i wyjaśnić, że kuraki były na okoliczność Wielkanocy, a teraz je schowałam i takie tam. po minie wnioskuję, że Małego Człowieka wcale to nie przekonuje. tak więc klepię najgorsze, co może być: 'zrobię ci jakąś inną, nową'. to zaklęcie działa lepiej niż wykład na temat sezonowości pewnych elementów dekoracyjnych ;)

trochę mi zeszło... w końcu kupiłam włóczkę Jeans YarnArt i wydziergałam trójkąty w trzech kolorach. zamocowałam je na szydełkowym sznurku i wiszą nad łóżkiem. tym razem zachwyt Małego Człowieka jest w pełni uzasadniony ;)


i jeszcze bardziej z profilu ;)


łączę się z Małym Człowiekiem w zachwycie nad dziełem własnych rąk moich ;) a teraz możecie szydzić, że takie nic, że proste, banalne i w ogóle PHI! ;) ale ja jestem dumna i już. głównie dlatego, że w końcu zrealizowałam ten pomysł i zdobyłam nową umiejętność: robienie trójkątów na szydełku :)

a teraz żegnam się czule :) i do zobaczenia już bardzo niedługo :) miłego, PA!



Copyright © Tyci Kraft , Blogger