Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperymenty twórcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperymenty twórcze. Pokaż wszystkie posty

12/27/2025

Fotki ze skanera. Kreatywne zabawy fotograficzne.

Fotki ze skanera. Kreatywne zabawy fotograficzne.

 

Kiedyś chciałam być fotografem. Robić piękne sesje zdjęciowe, pokazywać prawdziwe emocje, zdjęcia takie trochę niepoprawne, rozmazane, krzywe. Niestety nie umiałam "poprowadzić" ludzi i sesje nie wychodziły najlepiej... A przynajmniej tak mówili niektórzy: że sesje sztywne, że nie tak się to robi. A ja szłam na żywioł, próbowałam po swojemu. Zapraszałam ludzi i robiłam im zdjęcia, jak po prostu spędzają ze sobą czas. Ale porzuciłam...

Potem próbowałam w reportaże, zdjęcia miejskie. Zdjęcia zawsze były krytykowane: bo krzywe, bo źle wykadrowane. Jeden z moich ulubionych reportaży z St. Patrick Day w Dublinie został zjechany pod każdym względem na forum fotograficznym. Straciłam serce... 

Doszłam do wniosku, że fotografem już nigdy nie będę. Robię zdjęcia moich wyrobów, ubrań i innych drobiazgów do sklepu Fundacji, ale już chyba nigdy nie odważę się próbować wynieść tej działalności na poziom "zawodowy". W sensie, że proponować fotografię jako usługę. Ale jako istota kreatywna lubię eksperymentować: z podwójną ekspozycją, filtrami i presetami.

Zdjęcia ze skanera

Dlatego, kiedy Dominika z Kobieca Foto Szkoła rzuciła temat o artystce*, która robi zdjęcia za pomocą zwykłego skanera pomyślałam: "no raczej, że w to idę!". Akurat miałam pod ręką urządzenie wielofunkcyjne, które miało w sumie iść na śmietnik, bo odmówiło współpracy w dziedzinie drukowania, ale skaner działał! I tylko tyle było mi potrzebne. 

Próbowałam na różnych obiektach: moich wyrobach, niciach, kamykach, a nawet na mandarynce. Nie wszystkie próby były udane. Wiadomo - przy takich obiektach 3D nie domkniesz klapy skanera, żeby uzyskać tło. Niektóre wychodziły zbyt jasne, a najlepsze 'ujęcia' wychodziły, kiedy w pokoju było dosyć ciemno. 

Na co to komu?

Zabawa technikami i narzędziami to trening dla naszej głowy. Rozciąga wyobraźnię, uruchamia kreatywność, uczy odwagi w myśleniu i wychodzenia poza granice, poza schematy. Kiedy pozwalamy sobie na próby, wykorzystywanie nieoczywistych narzędzi - otrzymujemy zaskakujące i często zachwycające efekty.


Czasem coś, co miało być tylko eksperymentem, staje się nowym językiem wypowiedzi. Sztuka przecież nigdy nie rosła w bezpiecznych ramach: rozwijała się dzięki tym, którzy próbowali, błądzili, zmieniali kierunek i ufali procesowi bardziej niż efektowi. I może właśnie w tym jest cała magia: w ciekawości... Bo tworzenie to nie perfekcja, tylko droga. I warto iść nią po swojemu.






* to już było kilka lat temu i nie pamiętam nazwiska artystki, więc niestety... 

Copyright © Tyci Kraft , Blogger