Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włocławek. Pokaż wszystkie posty

12/01/2013

Płynie Wisła, płynie...

Płynie Wisła, płynie...
W ramach włocławskich spacerów wybraliśmy się w jedną z ostatnich słonecznych niedziel na spacer nad Wisłę. Kiedy mieszkaliśmy w Warszawie jakoś widok tej królowej rzek mnie wcale nie dziwił. Wiadomo: stolica to i Wisła ;) A tu za każdym razem, kiedy widzę tę szeroką wodę jakoś się nadziwić nie mogę ;)
Imponujący jest jedyny most we Włocławku, który na początku skojarzył mi się z Mostem Poniatowskiego. Okazało się jednak, że jeśli już, to jest takim jakby odbiciem lustrzanym. No nieważne - w Warszawie też już dawno nie byłam, to mi się zapomniało ;) W każdym razie Most im. Edwarda Śmigłego-Rydza robi wrażenie. Ja to w ogóle uwielbiam tego typu konstrukcje: lekkie-ciężkie przęsła przerzucone przez jakieś 600 metrów płynącej wody... Zresztą zobaczcie sami.
A dla ciekawskich przedwojenne zdjęcie mostów drewnianego i stalowego, stojących obok siebie (ze strony Narodowego Archiwum Cyfrowego) >>KLIK<<

I na koniec jeszcze widok wież Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od strony Wisły. Do Katedry się wybieram i wybrać się nie mogę... Może się wybiorę w okresie świątecznym żeby szopkę zobaczyć... :)
No to dziś tyle. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli, a ja idę czekać na śnieg :)




11/24/2013

Krok od domu cz.2

Krok od domu cz.2
Przedstawiam kolejne fotki z serii 'Krok od domu'. Tym razem są to zdjęcia - widoki z moich okien. Co raz smutniej jest za oknem... Lubie tę pierwszą fazę jesieni, kiedy liście się złocą, a korale płona czerwienią. Niestety teraz już drzewa wyłysiały, co jest zapowiedzią szarówki na najbliższe pół roku... Tak to już jest w naszym kraju ;)
A teraz idę poszukać optymistycznych akcentów, które poprawią mi humor. Może mokka? Może pachnące mandarynki... Pozdrawiam





11/11/2013

Krok od domu cz.1

Krok od domu cz.1
Przyznam się szczerze, że w ostatnim czasie straciłam coś wenę do robienia zdjęć. Jakoś nie było okazji... Co prawda wakacyjne wyjazdy nie minęły bez fotograficznego upamiętnienia, ale tu na miejscu jakoś atmosfera nie była sprzyjająca. Zajęłam się szyciem, przygotowywaniem wyprawki dla Potomnego, klejeniem kartek świątecznych i odpuściłam fotografowanie. Może to też trochę dlatego, że nie znam miasta  trochę się go 'boję'? Ale jak to powtarzam, żeby się usprawiedliwić: 'nic na siłę' ;)

Postanowiłam więc, że wymyślę sobie taki mały projekcik, żeby się zmobilizować i żeby coś zacząć robić. Nazwałam go 'Krok od domu'. We Włocławku właściwie wszystko mam krok od domu ;) Ale niektóre zdjęcia robione są nawet nie poza domem, a z domu, z okien naszego mieszkanka :) Zapraszam Was zatem na spacer po moim Włocławku. Zacznijmy od zdjęć z naszej okolicy.
 





Copyright © Tyci Kraft , Blogger